Kiedy wróciłam po długiej wędrówce na tereny mojego stada chciałam znaleźć męża. Poszłam nad wodopój i zobaczyłam Simbę.
- Simba!- Krzyknęłam. Przytuliłam się do niego.
- Kocham Cie.- Powiedziałam.
- Ja Ciebie też.- Powiedział Simba.
- Simba.....
Simba?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz