poniedziałek, 24 marca 2014

Od Kopy

Vitani usnęła. Było pięknie. Ona była piękna. Kiedy żyłem tam nocami i dniami za nią tęskniłem za co często obrywałem. Wtedy przypomniałem sobie lwa który mnie wychowywał. Był identyczny jak Skaza. Nienawidziłem go. Zasnąłem obok mojej ukochanej. Nagle przyśnił mi się właśnie on. Zaatakował stado wraz ze swoim. Chciał zabić Vitani. Rzuciłem się jej na ratunek. Wtedy obudziłem się. Vitani obudziła się i powiedziała:
- Co się stało?
- Nic to tylko koszmary.- Powiedziałem ciężko dysząc.
Vitani?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz